W 64 artykule na moim blogu chciałem napisać o czymś specjalnym, stworzyć coś świeżego, czego jeszcze tutaj nie było. Dlatego też zdecydowałem się opisać jedno z najfajniejszych doświadczeń w moim życiu. 23 Lutego 2019 miałem możliwość poprowadzenia swoich pierwszych warsztatów otwartych. Opis jak i agendę całego wydarzenie możecie zobaczyć pod tym adresem. Warsztaty poruszały tematykę budowania nowoczesnych aplikacji na platformie .NET Core. Odbyły się w warszawskiej siedzibie firmy Sages, bez której całe wydarzenie nie mogłoby dojść do skutku.

Zaskoczyła mnie ilość chętnych. Według informacji, jakie otrzymałem od organizatorów, chęć udziału w warsztatach wyraziło około 50 osób. Wow o.O! Tego się nie spodziewałem. Tak samo jak sumarycznej obecności 34 osób. Kilka razy uczestniczyłem w warsztatach organizowanych w Stacji IT, ale po raz pierwszy widziałem, jak w głównej, a zarazem największej, sali były dostawione dodatkowe stoliki. Co prawda nie wszyscy przyszli, acz nadal była to największa grupa warsztatowa jaką miałem przyjemność poprowadzić.

Całość moich przygotowań mieści się w około 60 godzin. Nie myślałem, że przygotowanie materiałów, prezentacji i przykładów zajmie aż tyle czasu. Samą prezentację wykonałem za pomocą narzędzia Canva i mogę powiedzieć, że szczerze wszystkim polecam. Może nie da się tam robić przesadnie zaawansowanych animacji, ale widok “speaker view”, gdzie oprócz slajdów można wyświetlić swoje notatki, jest bardzo przydatny. Zawiera też automatyczny wydruk do formatu pdf 😉 Natomiast, jeżeli chodzi o opis ćwiczeń wraz z materiałami jak je przejść, użyłem narzędzia Vuepress. Efekt był szczerze zadawalający.

Chcąc zachować chodź częściową obiektywność muszę dodać, że nie wszystko poszło idealnie. O ile pod względem merytorycznym nie bardzo mogę sobie coś zarzucić (ach ta skromność) to Prawa Murphy’ego przypomniały o sobie. Rzutniki przez cały okres działały dość opornie i z problemami, szczególnie na początku. To jednak nie zmienia faktu, że po wszystkim czuje wewnętrzne zadowolenie 😉 Dlaczego? Ponieważ były to najlepsze warsztaty, jakie mogłem zrobić w tym momencie. Zebrałem bardzo cenny feedback od uczestników i nie pozostaje mi nic innego jak iteracyj-nie poprawiać swój warsztat trenera IT.  Z ocen wystawionych przez uczestników też nie wygląda to najgorzej. Na chwilę obecną otrzymałem 14 ocen. Rozkład prezentuje się następująco:

Średnia to 4.36 😉 Jestem niezmiernie szczęśliwy (w liceum mogłem tylko pomarzyć o podobnych wynikach).

Na koniec chciałbym tylko powiedzieć, tak już od siebie, o tym wspaniałym uczuciu. Magicznym momencie, który nastąpił tuż po moim dziękuje. Krótkie, acz szczere, brawa to więcej niż było mi trzeba na tamtą chwile. Życzę każdemu, aby mógł to przeżyć.

Tym optymistycznym akceptem kończę wpis. W następnym artykule znów wrócę do bardziej technicznych materiałów.

Dzięki i do następnego!

Cześć